Uwielbienie i dziękczynienie

NASTĘPNA WSPÓLNA MODLITWA DOPIERO WE WRZEŚNIU

W każdą trzecią sobotę miesiąca
przeżywamy modlitwę
DZIĘKCZYNIENIA,
UWIELBIENIA
I O UZDROWIENIE

ZAPRASZAMY

 

 

 MODLITWA DZIĘKCZYNIENIA I UWIELBIENIA

1. Już jako dzieci uczymy się wyrażać wdzięczność. Często widzimy, jak młoda mama uczy wdzięczności dziecko, mówiąc „podziękuj”, gdy dziecko dostanie jakiś prezent. Wdzięczność powinniśmy okazywać także – a może przede wszystkim – Bogu. We wszystkich religiach świata znana jest modlitwa dziękczynienia za otrzymane dary. Autor biblijnej Księgi Mądrości napisał: „w dziękowaniu Tobie trzeba wyprzedzać słońce i wobec Ciebie stawać o świtaniu” (Mdr 16, 28).
 
2. Żyjąc wiarą, człowiek wie, że wszystko, co posiada, jest darem miłości Boga. Z wdzięcznością więc przyjmuje wszystko z rąk dobrego Ojca. „Każde wydarzenie i każda potrzeba mogą stać się motywem i przedmiotem dziękczynienia” (KKK 2638) – czytamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego. Dlatego też chrześcijanin dziękuje Bogu za dar swego istnienia, za dar stworzonego świata, za dar życia i za tych, którzy pośredniczyli w przekazywaniu mu życia, za rodziców, za całe piękno przyrody, za dar drugiego człowieka i przyjaźń. Dziękuje również za dar różnych wydarzeń życiowych, które nie zawsze rozumie, lecz wierzy, że Bóg nimi kieruje.
 
Chrystus uczył wdzięczności. Wymowne w tym względzie jest wydarzenie z uzdrowieniem dziesięciu trędowatych: kiedy tylko jeden z nich powrócił, aby podziękować, Jezus zapytał: „Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu?” (Łk 17,17). Kościół przejął postawę Chrystusa i Jego pouczenie o wdzięczności. Szczególną modlitwą dziękczynienia, którą składa Kościół, jest Eucharystia. Kościół „celebrując Eucharystię, ukazuje się i staje bardziej tym, czym jest” (KKK 2637).
 
Do wdzięczności wielokrotnie zachęcał św. Paweł. Pisał: „w każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was” (1 Tes 5, 18); „bądźcie wdzięczni (…) wszystko [czyńcie] w imię Pana Jezusa, dziękując Bogu przez Niego” (Kol 3,15-17); „trwajcie gorliwie na modlitwie czuwając na niej wśród dziękczynienia” (Kol 4, 2).
 
3. Z wdzięczności rodzi się uwielbienie. Modlitwa uwielbienia jest taką „formą modlitwy, w której człowiek całkiem bezpośrednio uznaje, iż Bóg jest Bogiem” (KomKKK 556); „wysławia Go dla Niego samego, oddaje Mu chwałę nie ze względu na to, co On czyni, ale dlatego że ON JEST” (KKK 2639). Uwielbienie uczy nas zawierzenia, uczy trwać w obecności Boga i wciąż kierować ku Niemu spojrzenie, uczy dochowania wierności w czasie prób życiowych.
 
W modlitwie uwielbienia ważna jest znajomość Boga, wiedza o Nim, która daje mi pewien zasób pojęć, twierdzeń, którymi mogę się posłużyć w tej modlitwie. Jeśli rozpoznaję Boga i Jego działanie, wtedy mogę Go uwielbiać. Aby więc modlitwa uwielbienia mogła się rozwijać w naszym życiu, musimy poznawać Pana Boga, ciągle postępować w poznawaniu Go. Modlitwa uwielbienia jest przecież zachwytem nad tym, kim Bóg jest i co czyni.
 
Zawsze mamy powód, aby uwielbiać Boga. Modlitwa uwielbienia jest powołaniem każdego człowieka. Wszyscy jesteśmy powołani do tego, by uwielbiać Boga, bo wszyscy zostaliśmy przez Niego stworzeni i odkupieni. Maryjny hymn „Magnificat” (Łk 1,46-55), jedna z najbardziej znanych modlitw biblijnych, obecna w liturgii Kościoła, to przykład modlitwy uwielbienia. Odmawiając go lub śpiewając modlimy się z Maryją, która doświadczyła w swoim życiu działania Pana Boga, zobaczyła też Boga działającego w otaczającym ją świecie.
 
Jak często dziękuję Bogu za wszystko, co mi daje? Czy z wdzięcznością uczestniczę w Eucharystii, która jest szczególną modlitwą dziękczynienia? Czy dostrzegam wielkie dzieła Boga i uwielbiam Go?
 
4. Zapamiętajmy: Przedmiotem modlitwy dziękczynienia może być każda radość i każdy trud, każde wydarzenie i każda potrzeba (por. KomKKK 555). Dziękować Bogu powinniśmy przez całe życie i w każdym położeniu (por. l Tes 5,18). Modlitwa uwielbienia, całkowicie bezinteresowna, wznosi się do Boga; wysławia Go dla Niego samego, oddając Mu chwałę nie ze względu na to, co On czyni, lecz dlatego, że On jest (por. KomKKK 556).